Październik 28, 2011

Fani wielce pożądani

O tym, że bez fanów żadna, nawet najlepsza kampania społecznościowa nie wypali, wie każdy. Ale w praktyce wiedza ta wciąż kuleje. Często traktuje się fanów jak towar, jak produkt uboczny lub nachalnie się na nich „poluje”. Takie metody są gwoździem do trumny dla marki.

Fani na facebook'u

Wielkie korporacje zapewne mają i ludzi, i środki, aby organizować potężne, wielomiesięczne akcje, gdzie liczba pozyskanych fanów miesięcznie jest ściśle określona. Jednak nawet wysoki budżet często nie wystarcza, aby kampania wypaliła. Dobrą odmianą dla większych, a świetnym rozwiązaniem dla mniejszych firm, są krótkoterminowe kampanie ze starannie wypracowaną strategią, które z pewnością przyciągną fanów efektem częstej nowości i zmiany. I zapewne ta pozyskani użytkownicy zostaną z nami na dłużej.

Pamiętajmy, że Facebook jest bardzo specyficzny i jego celem nie jest bombardowanie fanów ofertami czy produktami, ale interakcja, zabawa z fanem, aby wzbudzić prawdziwą lojalność względem marki. Reklamą i tak jesteśmy bombardowani praktycznie w każdej niszy przestrzeni internetowej, na Facebooku oczekuje się innej jakości. Oryginalna, zabawna kampania, podpięta pod wyselekcjonowany pod względem zainteresowań profil fanów z pewnością zwiększy ich ilość.

Z tego wynika bardzo istotna rzecz – kampania nie jest dla wszystkich, nawet jeśli nas to bardzo kusi. Odpowiednio wcześniej dobierając grupę potencjalnych klientów mamy większą pewność, że naprawdę trafimy do nich z przekazem. Ponadto przekaz nasz musi być prosty i czytelny, ale nie tracić tym samym na inteligencji, błyskotliwym humorze i dobrym stylu.